| Witaj wiosno! |
mgr Grażyna Maciejewska - Panie doktorze, należy Pan do wąskiego grona lekarzy specjalistów, którzy w Zakopanem otrzymali tytuł lekarza konsultanta d/s edukacji pacjenta. Gratulujemy Specjalizuje się Pan w leczeniu pyłkowicy, schorzenia utrudniającego nam codzienność, głównie w pierwszych miesiącach roku kalendarzowego. Znów zbliża się wiosna! Niektórzy z nas już teraz kichają, narzekają na utrudnienie widzenia, łzawienie oczu, gorszą koncentrację i nagłe bóle głowy. Ci, którzy cierpią na podobne dolegliwości w okresie wiosny, najczęściej mają już za sobą pierwsze badania diagnostyczne w kierunku alergii na pyłki, bo o tej porze roku właśnie one są najczęściej przyczyną tych dolegliwości, ale są i tacy, którzy po raz pierwszy zauważają u siebie lub swoich najbliższych objawy nadwrażliwości na pyłki roślin. Co wtedy? dr Piotr Rapiejko - Dziękuję za gratulacje, to wyróżnienie jest dla mnie dużą niespodzianką, sprawiło mi wielką radość, ale jest też motywacją do dalszej pracy. Zwiększająca się systematycznie ilość porad jakich udzielam od kilku tygodni, najlepiej świadczy o tym, że już się zaczęło... mgr Grażyna Maciejewska - Co powoduje pojawienie się objawów chorobowych? dr Piotr Rapiejko - Dolegliwości typowego dla tej pory roku schorzenia jakim jest pyłkowica, czyli sezonowe alergiczne zapalenie błony śluzowej nosa i spojówek wywołane alergenami pyłku roślin, choroba ta towarzyszy ludzkości od wieków. Kontakt ziaren pyłku roślin z błoną śluzową nosa i spojówek jest przyczyną katarów, łzawienia oczu, bólu głowy, sezonowej astmy pyłkowej, a często także występowania objawów alergii skórnej. Uczulenie wywołują prawie wyłącznie alergeny pyłku roślin wiatropylnych, czyli takich, których kwiaty do zapylenia nie wymagają pośrednictwa owadów. Mają one kwiaty, które, ani swym wyglądem (wielkość, czy kolor), ani zapachem nie wabią owadów, a ziarna ich pyłku (męskie komórki rozrodcze roślin) są przenoszone przez podmuchy wiatru. W naszym klimacie uczulenie na pyłek roślin ma charakter sezonowy, a objawy występują w okresie kwitnienia uczulającego gatunku. U osób, które wykazują bardzo wysoką nadwrażliwość objawy chorobowe mogą pojawiać się również poza sezonem pylenia roślin, np. po kontakcie z pyłkiem roślin znajdującym się w kurzu domowym lub po spożyciu miodu zawierającego pyłek. Należy pamiętać, że największe stężenie pyłku w kurzu domowym występuje po około 17-21 dniach od wystąpienia największego stężenia danego pyłku roślin w powietrzu atmosferycznym. Nasilenie objawów po spożyciu miodu obserwuje się u około 80% pacjentów z alergią na pyłek traw i bylicy. W 10 g wielokwiatowego miodu można znaleźć do 43 000 ziaren pyłku roślin, w tym około 1000 ziaren pyłku traw i 450 ziaren pyłku bylicy. Kalendarz pylenia W okresie wczesnowiosennym przyczyną pogorszenia się stanu zdrowia jest leszczyna i olcha. Przy sprzyjających warunkach atmosferycznych pyłek tych roślin może pojawić się w atmosferze już w drugiej połowie stycznia, chociaż zwykle sezon jej pylenia rozpoczyna się w drugiej połowie lutego. W kwietniu powietrze nasycone jest pyłkiem brzozy. Jest on najczęstszą przyczyną pyłkowicy wiosną. Okres pylenia drzew liściastych trwa do połowy maja, najpóźniej ze wszystkich drzew zakwita dąb. Z kolei czerwiec i lipiec to okres intensywnego pylenia traw (także traw uprawnych, czyli zbóż). W sierpniu i wrześniu w atmosferze dominują ziarna pyłku roślin zbożowych w tym bylicy. Jednak w poszczególnych latach terminy rozpoczęcia i zakończenia pylenia mogą się różnić od średnich wieloletnich, dlatego zalecam zainteresowanym słuchanie stałych komunikatów w mediach na temat aktualnego stanu stężenia pyłków w powietrzu lub częstego "zaglądania" na stronę internetową pod adresem: www.alergen.net gdzie zamieszczam aktualne dane na ten temat. Okres pojawiania się objawów lub wyraźnego ich nasilania jest ważną informacją dla każdego lekarza leczącego i wskazówką do zlecenia badań diagnostycznych.mgr Grażyna Maciejewska - Na pyłkowicę jak potwierdzają badania epidemiologiczne cierpi rokrocznie od 10-21%, nasze badania sondażowe prowadzone przez Ośrodek Badań "Dziecko alergiczne" mówią o skali problemu jeszcze większej, gdyż dotyczącej nawet 30% badanych, przy czym najczęściej stwierdzanym u dzieci i młodzieży w starszych klasach szkoły podstawowej, średniej i u studentów. Co prawda sezonowy alergiczny nieżyt nosa i spojówek nie jest chorobą bezpośrednio zagrażająca życiu, ale w znaczny sposób je utrudniającą, stanowiąc tym samym olbrzymi problem społeczny. Załzawione oczy i uporczywy katar to częsta przyczyna nie zdanych egzaminów, gorszych ocen i absencji w szkole. Wiele osób, zwłaszcza pedagogów traktuje alergię jako niewielką dolegliwość, niekiedy nawet chimeryczność, nie zdając sobie zupełnie sprawy jak dalece może ona ograniczać choremu sprawność psychofizyczną w okresie największej ekspozycji alergenu. dr Piotr Rapiejko - Tak, to również wcale nie rzadka przyczyna wypadków samochodowych i wypadków przy pracy. W każdym przypadku wystąpienia sezonowych objawów chorobowych ważne jest, aby znaleźć ich przyczynę. Nie ma alergii, bez alergenu. Jeśli postaramy się maksymalnie ograniczyć dostęp alergenu wywołującego u nas dolegliwości chorobowe, możemy nawet o 90% zmniejszyć nasilenie występowania objawów chorobowych. mgr Grażyna Maciejewska - Jak to zrobić w przypadku pyłków, które są na wiosnę wszędzie? dr Piotr Rapiejko - Należy przede wszystkim sprecyzować na jaki pyłek roślin jesteśmy uczuleni. Konieczna w tym przypadku jest wizyta u lekarza specjalisty. Dobrze i precyzyjnie przeprowadzony wywiad chorobowy określi zakres wykonania koniecznych badań diagnostycznych, które wskażą nam szkodliwy alergen. Następnym krokiem będzie zrozumienie istoty schorzenia przez pacjenta, a więc jego edukacja. Jeśli pacjent będzie wiedział co powoduje dolegliwości, jak i kiedy należy stosować właściwe leki, a przede wszystkim jak postępować, aby unikać kontaktu z danym alergenem wówczas obniżenie jakości życia będzie minimalne, a komfort psychiczny większy. Dla lekarza, a także dla nas samych ważne będą następujące informacje:
Są to bardzo istotne informacje, które warto przygotować sobie przed
pierwszą wizytą u lekarza specjalisty. Zaoszczędzi to czasu i
niezmiernie ułatwi dialog pomiędzy lekarzem, a pacjentem. Co należy robić?
mgr Grażyna Maciejewska - Z danych Ośrodka Badań "dziecko alergiczne" wynika, że rokrocznie około 20-30% objętych badaniami osób, mimo objawów systematycznie pojawiających się co roku, nadal pozostaje bez stałej opieki lekarskiej, a tym samym nie zostaje poddanych specjalistycznej diagnostyce. Schorzenie leczone jest jedynie objawowo. dr Piotr Rapiejko - Jest to błędne postępowanie, które usypia czujność pacjenta. Intensywne, często powtarzające się i długotrwałe ataki pyłkowicy prowadzą do licznych powikłań i nasilają proces chorobowy. Diagnostyka jest konieczna, pozwala określić przyczynę schorzenia i dobrać odpowiednie leczenie, które prowadzone systematycznie zabezpiecza przed wystąpieniem objawów chorobowych i ich uciążliwością. W przypadku dolegliwości sezonowych znana etiologia schorzenia pozwala przewidzieć początek pojawienia się dolegliwości, umożliwia to zastosowanie leczenia profilaktycznego w okresie wcześniejszym, poprzedzającym czasookres wystąpienia objawów. Wymaga to jednak dokładnego poinformowania pacjenta o mechanizmie działania leków profilaktycznych, w przeciwnym przypadku będzie on zwlekał z zastosowaniem leków do chwili pojawienia się pierwszych dolegliwości. W leczeniu stosuje się leki przeciwhistaminowe, kortykosterydy o działaniu miejscowym np. na błonę śluzową nosa (krople, aerosole), ale o tym decyduje lekarz, należy jednak pamiętać, że koniecznym jest niejednokrotnie wieloletnie podawanie leków. mgr Grażyna Maciejewska - Czy uczula tylko pyłek roślin? dr Piotr Rapiejko - Głównie, chociaż nadwrażliwość w postaci zmian skórnych wywołać może także kontakt fizyczny z daną rośliną, jak również być przyczyną pojawienia się wyprysku powietrznopochodnego w miejscach odsłoniętych i szczególnie narażonych na działanie aeroalergenów, a więc policzki, nos, czoło. Zwrócić należy uwagę na stosowanie wszelkich form terapii niekonwencjonalnej u chorych z pyłkowicą,. Leki ziołowe i roślinne, a także olejki eteryczne mogą być przyczyną nie tylko znacznego pogorszenia się stanu zdrowia, ale zagrożeniem życia.
mgr Grażyna Maciejewska |
tekst ukazał się drukiem w piśmie Dziecko Alergiczne