Dla
Przedstawicieli
Zawodów Medycznych
CAŁOROCZNE ALERGICZNE ZAPALENIE BŁONY ŚLUZOWEJ NOSA
Autor: Piotr Rapiejko
Alergiczny nieżyt nosa jest bardzo częstym schorzeniem.
Potwierdzono, że 2-4% całej populacji cierpi na przewlekły nieżyt nosa z
codziennymi objawami wymagającymi leczenia. Często towarzyszy innym chorobom
alergicznym jak astma czy atopowe zapalenie skóry. Naclerio (1997) podaje, że
w USA schorzenie to jest powodem 20 milionów wizyt lekarskich rocznie.
Alergiczny nieżyt nosa pomimo, że nie jest schorzeniem śmiertelnym w ocenie
pacjenta pogarsza jakość życia (quality of life) w większym stopniu niż
astma oskrzelowa. Nie należy więc bagatelizować, wydawałoby się banalnych
objawów jak: zatkanie nosa, katar, kichanie czy świąd nosa. Pomijając już
konsekwencje wynikające z ryzyka przejścia nieleczonego alergicznego nieżytu
nosa w astmę oskrzelową, niezbędne jest postępowanie medyczne zmierzające
do usunięcia uciążliwych dla pacjenta objawów.
Najczęstszymi alergenami odpowiedzialnymi za alergiczny całoroczny
nieżyt nosa są roztocze kurzu domowego, zarodniki pleśni, alergeny zwierząt
oraz w mniejszym stopniu alergeny zawodowe i pokarmowe. Alergia wywołana
alergenami pyłku roślin jest przyczyną całorocznego nieżytu nosa jedynie w
krajach tropikalnych i subtropikalnych.
W powszechnym odczuciu pomieszczenia mieszkalne i biurowe są
schronieniem przed aeroalergenami i zanieczyszczonym środowiskiem zewnątrzdomowym.
Taki stereotyp wykształcił się z uwagi na powszechne występowanie sezonowego
alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa i spojówek wywołanego przez
alergeny pyłku roślin unoszące się w dużych ilościach w powietrzu
atmosferycznym - zewnątrzdomowym. Pacjenci cierpiący na pyłkowicę odczuwają
ulgę i remisję objawów po schronieniu się w pomieszczeniach zamkniętych.
Gdy patrzymy na rury wydechowe samochodów (szczególnie z silnikami Diesla) czy
dymiące fabryczne kominy mamy wrażenie, że w naszych mieszkaniach jesteśmy
bezpieczni. Tymczasem powietrze wewnątrzdomowe może czasem być bardziej
zanieczyszczone do tego na zewnątrz
mieszkania.
Obniżenie jakości powietrza wewnątrzdomowego wiąże się
przede wszystkim obserwowaną od lat 70-tych stalą tendencją do oszczędzania
energii. Wprowadzono działania mające na celu maksymalne uszczelnienie
pomieszczeń, zmniejszenie wentylacji jako głównego źródła strat energii a
w dużych budynkach biurowych wprowadzono wielokrotną cyrkulację powietrza
wewnętrznego. Wszystkie te działania doprowadzają do wzrostu stężenia
aeroalergenów w pomieszczeniach mieszkalnych i biurowych. Działanie alergenów
w źle wentylowanych pomieszczeniach jest potęgowane przez niską jakość
powietrza. Wprowadzone na szeroką skalę materiały syntetyczne przyczyniają
się do wzrostu stężenia uwalnianych, lotnych substancji organicznych.
Zanieczyszczenia powietrza wewnątrzdomowego takie jak formaldehyd, produkty
spalania jak: tlenki węgla, azotu i siarki, włókna mineralne, radon oraz
zanieczyszczenia organiczne przyczyniają się do uszkodzenia błony śluzowej
dróg oddechowych i tym samym ułatwiają penetrację aeroalergenów. Stosowanie
klimatyzacji sprzyja rozprzestrzenianiu zarodników grzybów pleśniowych i
bakterii (w przypadku nieregularnej wymiany filtrów).
Odróżnienie całorocznego alergicznego nieżytu nosa od
postaci niealergicznej napotyka na pewne trudności. Objawy alergicznego, całorocznego
nieżytu nosa są podobne do symptomów nieżytu sezonowego, z tym, że na czoło
dolegliwości wysuwa się niedrożność nosa. Objawy nie są tak nasilone jak w
postaci sezonowej. Chorzy skarżą się głównie na uczucie blokady przewodów
nosowych oraz na konieczność oddychania przez usta, chrapanie, objawy
zapalenia zatok lub "stałe przeziębienie". Zapalenie spojówek występuje
sporadycznie. Częściej i silniej wyrażone są skłonności do skurczu
oskrzeli. Nasilenie dolegliwości związane jest ze spoczynkiem nocnym
(poranne uczucie blokady nosa, nocne napady astmy oskrzelowej). Jest to
związane z najczęstszym alergenem (alergenem roztoczy kurzu domowego), którego
największe stężenie znajduje się w materacach łóżek, pościeli, a
znacznie mniejsze w kurzu podłogowym.
Z badań Samolińskiego wynika, że w Polsce alergeny
roztoczy kurzu domowego wykazują sezonowy wzrost występowania. Największy
przyrost populacji roztoczy obserwuje się w porze letniej, jednak nasilenie
dolegliwości pacjenci podają w porze jesiennej, co jest wynikiem zamykania
okien w tym czasie. Ma no to również wpływ uruchomienia centralnego
ogrzewania powodującego wzrost cyrkulacji powietrza i uruchomienie osadzonych
na różnych powierzchniach alergenów. Szczególnie wyraźne nasilenie objawów
alergicznego nieżytu nosa występuje podczas porządków domowych, odkurzania
odkurzaczami starszego typu (bez filtrów klasy HEPA), podczas remontów,
odwiedzania starych wilgotnych domów i zakurzonych strychów.
Objawy całoroczne wywołane są również przez alergeny
zwierząt domowych, zarodniki grzybów pleśniowych, cząsteczki lateksu,
formaldehyd. Wieloletnie badania Kaczmarskiego przedstawione w monografii
"Alergia a cywilizacja" dostarczyły dowodów, że ponad 25% dzieci z
nadwrażliwością na mleko krowie po spożyciu tego pokarmu wykazywało
patologiczne reakcje z zakresu zarówno górnych jak i dolnych dróg
oddechowych. Buczyłko (1998) zwraca uwagę na występowanie alergicznego
zapalenia błony śluzowej nosa z udziałem przyczyn pokarmowych oraz na
"alergiczno-pokarmowe zapalenie gardła".
Na szczególną uwagę zasługuje zawodowy
nieżyt nosa. Definiuje się go jako "nieżyt nosa spowodowany
ekspozycją na czynnik drażniący w miejscu pracy". Objawy zwykle
zmniejszają się poza miejscem pracy, podczas weekendu lub wakacji. Głównymi
alergenami są alergeny zwierząt doświadczalnych (szczury, myszy, świnki
morskie, chomiki, króliki), ziarno i mąka (piekarze, pracownicy rolni).
Stolarze i pracownicy tartaków narażeni są na pył drzew, głównie
egzotycznych (mahoń, cedr czerwony, oreoko), choć również pył drzew rosnących
w naszym klimacie może wywoływać objawy alergiczne. Kilku moich pacjentów wykazuje silne reakcje alergiczne wyrażone stanem
zapalnym błony śluzowej nosa i dusznością po kontakcie z pyłem dębu.
Pracownicy przemysłu spożywczego i farmaceutycznego narażeni są na alergeny
owoców kasztanowca, zielonej kawy, papainę, trypsynę, wyciągi trzustki,
pepsynę, alergeny jajek i grzybów pleśniowych. U entomologów częste jest
występowanie uczuleń na owady, podobnie jak u pracowników leśnych, którzy
dodatkowo narażeni są na wysokie stężenia zarodników z rodzaju Aspergillus.
Zawodowy nieżyt nosa może również występować u
pracowników służby zdrowia po kontakcie z alergenami lateksu i środków
dezynfekujących. W naszym materiale obejmującym 35 osób z objawami złego
znoszenia lateksu (głównie reakcje skórne po kontakcie z rękawiczkami
lateksowymi) u 17% występowały objawy alergicznego nieżytu nosa w trakcie zakładania
lub zdejmowania rękawiczek chirurgicznych (Rapiejko i wsp. 1998). Obserwacje te
są zgodne z danymi piśmiennictwa. Wzrost narażenia na alergeny lateksu
dotyczy nie tylko pracowników służby zdrowia. W ostatnich latach odnotowano
wzrost stężenia cząsteczek lateksu unoszącego się w powietrzu
atmosferycznym, a uwalnianego z opon samochodowych (tire particles). W Warszawie
w pobliżu głównych tras komunikacyjnych zanotowaliśmy od 352 do 15.674 cząsteczek
opon samochodowych w 1 metrze sześciennym powietrza. Objawy nieżytu nosa u
pacjentów z nadwrażliwością na alergen lateksu występowały przy ekspozycji
na stężenie ok. 5.000 cząsteczek opon samochodowych w 1 metrze sześciennym
powietrza (Rapiejko i wsp. 1998). Na wysokie stężenie cząsteczek opon
samochodowych (tire particles) narażeni są w szczególności kierowcy środków
komunikacji miejskiej, policja drogowa i oczywiście wszyscy mieszkańcy dużych
aglomeracji miejskich. Ekspozycja na alergeny w warunkach zanieczyszczonej
atmosfery miejskiej jest szczególnie niekorzystna z uwagi na nakładające się
działanie cząsteczek spalin z silników Diesla, tlenki azotu i siarki, które
to uszkadzając błonę śluzową dróg oddechowych ułatwiają penetrację
alergenów.
Duże znaczenie mają również alergeny zawodowe o niskim ciężarze cząsteczkowym. Najważniejsze z nich to: aminy, formaldehyd, związki fosforoorganiczne (pestycydy), izocyjaniany, pył pleksiglasu, produkty rozpadu polichlorku winylu, dymy i sole metali (aluminium, chrom, kobalt, fluor, nikiel, platyna, wanad), farmaceutyki (głownie antybiotyki i sole platyny oraz chloramina).
Patomechanizm całorocznego
alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa
Ekspozycja na niesezonowe alergeny inhalacyjne, stale
obecne w środowisku człowieka, jest powodem przewlekłej reakcji zapalnej śluzówki
nosa.
Poprzez układ APC alergen jest prezentowany limfocytom Th2. Powoduje to uwolnienie IL-4, która stymuluje limfocyty B do tworzenia immunoglobulin IgE. W procesie tym wydzielane są również mediatory wpływające mobilizująco na migrację komórek w błonie śluzowej i warstwy podśluzowej.
Zwiększona produkcja IgE i ich połączenie z komórką
tuczną i alergenem powoduje gwałtowne uwalnianie obecnych w pęcherzykach
mastocytów mediatorów (tzw. mediatorów preformowanych). Najważniejszym z
mediatorów jest histamina. Łączy się ona z receptorem H1 i jest
odpowiedzialna za pojawienie się czasie 1-3 minut takich objawów jak świąd,
kichanie, surowicza wydzielina nosowa. Ten etap zapalenia alergicznego poddaje
się dobrej kontroli lekami antyhistaminowymi (wiążąc się z receptorem H1
blokują dostęp do niego). Równocześnie rozpoczyna się synteza mediatorów
wydzielanych przez komórki tuczne (PAF, HETE, HPETE, prostaglandyny i
leukotrieny). Część z nich (LTC4, LTD4, PGD2, PGI2, substancja P) jest
odpowiedzialna z a wystąpienie obrzęku błony śluzowej nosa. Reakcja ta
(blokada przewodów nosowych) występuje w 10-15 minut od początku ekspozycji
na alergen.
Za wystąpienie surowiczego kataru odpowiedzialne są LTC4
i LTD4 i pobudzenie receptorów muskarynowych w układzie przywspółczulnych.
Następstwem tych reakcji jest wzmożona sekrecja w jamach nosa.
W trwającym dłużej procesie zapalenia alergicznego
dochodzi do syntezy i uwalniania przez komórki tuczne, limfocyty Th2, bazofile
i komórki nabłonka cytokin: IL-4, IL-5, IL-6, IL-8, IL-10, IL-13, PAF, LTB4,
GM-CSF, RANTES (Naclerio 1997). Odpowiadają one za podtrzymanie procesu
zapalnego. Wpływają na rekrutację eozynofilów, odpowiedzialnych za późną
fazę reakcji alergicznej. To właśnie wydzielane przez eozynofile toksyczne
białka MBP i ECP niszczą komórki nabłonka, błonę podstawną oraz zakończenia
nerwowe odpowiedzialne za napięcie i stan ścian naczyń krwionośnych. W następstwie
ich uszkodzenia dochodzi do przesięku i zwiększonego zastoju w naczyniach
pojemnościowych bołny śluzowej nosa. Ten proces objawia się obrzękiem błony
śluzowej nosa a więc blokadą przewodów nosowych. Procesom tym towarzyszy
nadreaktywność błony śluzowej i utrata powonienia. Stan takiutrzymuje się
do 48 godzin od ekspozycji na alergen (nadwrażliwość typu IVc). Ten etap
procesu zapalenia alergicznego możemy ograniczyć przez stosowanie
kortykosteroidów (miejscowych i ogólnych). Kortykosteroidy
hamują proces syntezy cytokin i produktów przemiany fosfolipidów,
zmniejszają też ekspresję cząsteczek adhezyjnych i wytwarzanie RANTES.
Zahamowanie tych procesów objawia się zmniejszeniem nacieków eozynofilowych a
co za tym idzie ustąpieniem objawów fazy późnej.
Diagnostyka
Diagnostyka choroby polega na zebraniu wywiadu, który
ujawnia zależność objawów klinicznych od ekspozycji na określony alergen,
badaniu laryngologicznym, wykonaniu testów skórnych, określeniu stężenia
swoistych przeciwciał IgE i badania cytologicznego bołny śluzowej nosa. W
przypadkach wątpliwych niezbędne może być wykonanie donosowej próby
prowokacyjnej. Do jej oceny wykorzystać możemy arkusz samoobserwacji score i
badanie rhynometryczne lub rhynomanometryczne. W warunkach gabinetu
alergologicznego możemy posłużyć się miernikiem szczytowego przepływu
nosowego (rhino-peak-flow-metr) czyli typowym miernikiem natężonego przepływu
oskrzelowego dodatkowo wyposażonym w maseczkę nosową (Rapiejko i wsp. 1998).
Chociaż dobrze zebrany wywiad jest zawsze bardzo istotny
dla diagnozy, to jednak u pacjentów z nieżytem całorocznym nie jest tak
efektowny jak w przypadku pyłkowicy. Skoncentrujmy się na badaniu
cytologicznym błony śluzowej nosa. Według Tarchalskiej-Kryńskiej (1998)
badanie cytologiczne błony śluzowej nosa w alergicznych nieżytach górnych dróg
oddechowych są przydatne w :
-
postawieniu rozpoznania
-
określeniu stopnia zaawansowania choroby (np. nasilenia zapalenia
alergicznego)
-
wyborze terapii
- prowadzeniu
leczenia (zwłaszcza długotrwałego)
-
ocenie niepożądanych działań leków na błonę śluzową nosa.
Występowanie eozynofilii w błonie śluzowej nosa jest
charakterystyczne dla odczynu atopowego. Ponieważ występowanie niealergicznego
eozynofilowego nieżytu nosa w populacji bez polipów określane jest na poniżej
6%, obecność eozynofilów w cytogramach błony śluzowej nosa (po wykluczeniu
polipów i astmy) przemawia za nieżytem alergicznym. U dzieci obecność
eozynofilów w obrazie cytologicznym błony śluzowej nosa przemawia prawie w
100% za toczącym się procesem alergicznym. Rozmaz błony śluzowej nosa można
traktować jako test przesiewowy (screening test) dla rozpoznania ostrej reakcji
alergicznej górnych dróg oddechowych. Eozynofile jako jedyne komórki występujące
w cytogramach rozmazów błony śluzowej wykazują istotną korelację z
nasileniem objawów nieżytu alergicznego. Ma to szczególne znaczenie w trudnym
różnicowaniu objawów całorocznego alergicznego zapalenia błony śluzowej
nosa i zapalenia infekcyjnego. Obrazy cytologiczne sezonowego i całorocznego
nieżytu nosa różnią się między sobą. O ile w sezonowym nieżycie nosa
zawsze przeważają eozynofile to w procesach alergicznego zapalenia przewlekłego
z jakimi spotykamy się w przypadku uczulenia na alergeny roztoczy kurzu
domowego dochodzi również do wzrostu liczby neutrofili. Tak więc typowy obraz
błony śluzowej nosa pacjenta z całorocznym alergicznym zapaleniem błony śluzowej
nosa będzie charakteryzował się przewagą komórek neutrofilowych nad
eozynofilowymi i zwiększoną liczbą komórek płaskich. Bowiem metaplazja płaskonabłonkowa
jest wyrazem przewlekającego się procesu uszkadzającego.
Leczenie
Leczenie alergicznego całorocznego nieżytu nosa obejmuje
unikanie i eliminację alergenów, terapię objawową i przyczynową oraz
immunoterapię.
Zdaniem Howartha unikanie alergenu i czynników drażniących
może zredukować objawy alergiczne o 30-40%. Z naszych obserwacji wynika, że
zastosowanie pełnej eliminacji alergenu (np. alergenów zwierząt domowych, a
także roztoczy kurzu domowego) może zredukować objawy chorobowe nawet o 80% a
w niektórych przypadkach nawet spowodować ich całkowite ustąpienie objawów
(eliminacja ekspozycji na alergeny zwierząt). Zmniejszeniu objawów chorobowych
zawsze towarzyszy zmniejszenie zużycia leków objawowych. Dlatego też unikanie
alergenu jest najbardziej ekonomiczną formą leczenia schorzeń alergicznych.
Polecane są różne metody zwalczania roztoczy i innych wewnątrzdomowych
alergenów. Zostały one szerzej omówione w rozdziale poświęconym
profilaktyce chorób alergicznych.
Leczenie
farmakologiczne
W terapii całorocznego alergicznego zapalenia błony śluzowej
nosa stosujemy kromony lub antyhistaminiki miejscowo. Jeśli są nieskuteczne,
stosujemy miejscowe kortykosteroidy i/lub antyhistaminiki doustne drugiej
generacji aż do uzyskania efektu leczniczego. W wyjątkowych sytuacjach może
okazać się konieczne włączenie kortykosteroidów ogólnie działających,
jednak świadczy to zawsze o stałej ekspozycji na alergen. Immunoterapię
swoistą stosujemy w przypadkach silnych objawów wywołanych przez alergeny
roztoczy kurzu domowego. Immunoterapię w uczuleniu na alergeny zwierząt
domowych stosuje się w ograniczonym zakresie - u osób zawodowo narażonych na
alergeny zwierząt (np. lekarze weterynarii). Immunoterapia swoista w
przypadkach uczulenia na alergeny grzybów pleśniowych w ostatnich latach
znajduje większą liczbę zwolenników. Jednak z uwagi na brak
wysokooczyszczonych wyciągów do immunoterapii oraz trudności diagnostyczne
uczuleń na pleśnie liczba pacjentów poddanych immunoterapii alergenami
zarodników grzybów pleśniowych jest wielokrotnie mniejsza niż w przypadku
innych alergenów.