Dla
Przedstawicieli
Zawodów Medycznych
UCZULENIE
NA ALERGENY ZWIERZĄT
DOMOWYCH
Autor:
Iwona Leszczyńska, Edward Zawisza
Obecnie alergia osiągnęła wymiar epidemii, a odpowiedź
alergiczna na jakiś powszechnie występujący czynnik środowiskowy pojawia się
w krajach rozwiniętych u prawie co drugiej osoby.
Częstość
alergii na zwierzęta wzrasta, te poprzednio rzadkie uczulenia zrównują się
dziś w częstości z uczuleniami
na pyłki traw i drzew.
Nie jest jasne, czy jest to wynikiem zwiększonej
ekspozycji (powszechność i bliskość kontaktów ze zwierzętami - w ciągu
ostatnich 20 lat w Europie liczba domostw posiadających zwierzęta podwoiła się!),
czy też, jak w przypadku innych alergenów atopowych (np. pyłków traw, czy
roztoczy kurzu domowego) wiąże się z oddziaływaniem czynników środowiskowych
torujących drogę uczuleniu. Ocenia się, że
4 -10% populacji ogólnej i 15-40% populacji atopowej jest uczulona na alergeny
psa lub kota, nie wspominając o innych zwierzętach.
W każdej postaci alergii atopowej obecność alergenów w otoczeniu stanowi
warunek konieczny dla rozwoju uczulenia (czyli powstania swoistych IgE), a następnie
dla rozwoju objawów choroby i podtrzymywania przewlekłego stanu zapalnego w
narządach objętych chorobą.
Wykazano,
że bezpośredni kontakt ze zwierzętami zwiększa prawdopodobieństwo powstania
uczulenia, a następnie rozwoju objawów astmy i nieżytu nosa.
Nawet osoby nie posiadające zwierząt są narażone
na kontakt z ich alergenami - a więc i na rozwój objawów alergicznych.
Aktualnie ocenia się, że ok. 6 mln. Amerykanów jest uczulonych na antygen
kota, choć 1/3 z nich nie posiada kota we własnym domu.
Tabela.
Formy kontaktu ze zwierzętami mogące być przyczyną uczulenia
|
Źródło
kontaktu
|
Zwierzęta
|
|
Posiadanie
zwierząt w mieszkaniach jako „ulubieńców”
|
koty,
psy, świnki morskie, chomiki
|
|
Hodowanie
dla celów użytkowych
|
konie,
krowy, króliki
|
|
Praca
wymagająca kontaktu ze zwierzętami
|
zwierzęta
laboratoryjne, konie
|
|
Narażenie
na alergeny w miejscach publicznych /szkoły/
|
kot,
pies
|
Narażenie na
alergeny zwierzęce w środowisku domowym
Wg
danych statystycznych z różnych krajów zwierzęta są obecne w
61% domów
w USA (przy
czym w ponad połowie jest więcej niż jedno zwierzę),
w 60-70% domów
w Anglii,
w 25-60%
domostw w Szwecji.
Najczęściej
hodowanym zwierzęciem domowym jest pies. W USA posiada go 42,5% domostw, z tego w ponad połowie
jest więcej niż jeden pies.
Drugie
miejsce pod względem liczebności zajmują koty obecne w 28,5% domów w USA w 24% w Szwecji w 21% we Francji. Pozostałe
zwierzęta hodowlane są znacznie rzadziej spotykane np. rybki - 7,3%, ptaki w
klatce - 5%, gryzonie - 1-2% domostw.
Psy i koty
najchętniej hodowane są w regionach wiejskich i podmiejskich, podczas gdy w
wielkich miastach (ponad 500.000 mieszkańców) najwięcej jest rybek i ptaków
w klatkach.
Alergeny
zwierzęce obecne są przede wszystkim w próbkach kurzu domowego pobranych z
podłóg, miękkich wykładzin, a także w powietrzu pomieszczeń mieszkalnych,
kurzu pobranym z materacy w sypialniach.
Całkowite
unikanie narażenia na alergen w alergiach na zwierzęta jest raczej niemożliwe,
alergeny zwierzęce stwierdza się bowiem w próbkach kurzu pobranych
praktycznie ze wszystkich badanych miejsc publicznych, włączając w to nowe
budynki mieszkalne, centra handlowe, gabinety lekarskie, a nawet nowo zbudowane
szpitale.
Alergeny zwierzęce są obecne w mieszkaniach, w których nigdy nie było zwierząt.
W domach, gdzie
nie hoduje się kotów, zanieczyszczenie alergenem następuje przez jego bierne
przeniesienie np. na ubraniu, czy też z powietrzem. Stężenia alergenów w
tych mieszkaniach są jednak wielokrotnie niższe niż tam, gdzie są obecne
zwierzęta.
W
badaniach Bollingera chociaż stężenie głównego alergenu kota w powietrzu było
w domach bez zwierząt 25 razy mniejsze, to było wystarczające do wywołania w
warunkach doświadczalnych objawów nieżytu nosa i astmy oskrzelowej u osób
uczulonych.
Obecność
zwierząt w domu wiąże się ze znacznie wyższym stężeniem alergenów.
W miastach, gdzie w ponad 50% domów są koty, jak np. w Los Alamos w stanie
Nowy Meksyk
(USA), ponad 60% chorych na astmę jest uczulonych na alergeny zwierzęce,
a stężenia
Fel d I wynoszą od 8 ng/g do 1000 ng/g kurzu.
Stężenie
cząstek alergenu w powietrzu odpowiada liczbie posiadanych zwierząt domowych.
Tak więc w 1 m3 powietrza, w mieszkaniach, gdzie były 3 koty stwierdzono 1141
cząstek, gdzie były 2 koty - 875, a gdzie był 1 kot - 315 cząstek.
Alergeny
zwierzęce obecne przede wszystkim w próbkach kurzu domowego, ulegają
aerolizacji i łatwo przenikają do dróg oddechowych. Małe cząstki
naskórków zwierząt < 5 nm (w przeciwieństwie do dużych cząstek roztoczy
osiadłych na obiciach mebli, łóżkach, dywanach) przez długi okres utrzymują
się w powietrzu. To wyjaśnia różnice w zachowaniu się pacjentów uczulonych
na roztocza oraz na naskórki zwierząt. Pacjenci uczuleni na roztocza zwykle
mają przewlekłe, całoroczne objawy związane ze stałą ekspozycją o niskim
stężeniu. Natomiast pacjenci uczuleni na alergeny naskórków zwierząt reagują
natychmiast przy kontakcie z nimi kichaniem, katarem, łzawieniem oczu, dusznością.
Jest to wynikiem narażenia błon śluzowych na masywną ekspozycję łatwo
unoszących się w powietrzu lotnych alergenów naskorków zwierząt.
W wielu ośrodkach
prowadzono badania nad ustaleniem progowej ilości alergenów potrzebnej do wywołania
reakcji alergicznej u osób uczulonych.
Dla
głównego antygenu kota Fel d I wystarczającą ilością do wywołania alergii
w postaci napadu astmy jest 8-10 ng Fel d I. Taką ilość alergenu kot wytwarza
w ciągu
10 sekund. Wykazano, że przebywanie w pomieszczeniu z kotem przez 20 min
wyzwala u osoby uczulonej napad astmy, co może być traktowane jako próba
prowokacyjna.
Chociaż niskie stężenia alergenów u osób uczulonych mogą prowokować
objawy astmy lub nieżytu nosa, to znaczenie tych niskich ekspozycji dla rozwoju
uczulenia nie jest całkowicie jasne.
Można przypuszczać, że nawet niska ekspozycja może być zdolna do wywołania
uczulenia, gdyż np. uczulenie na alergeny kota stwierdzono wielokrotnie u osób,
które nigdy nie miały zwierzęcia w swoim otoczeniu.
Tak więc każda ilość alergenu zwierzęcego
może mieć znaczenie kliniczne.Przyjmuje się, że stężenie Fel d I rzędu 2 ng/g kurzu (dość
powszechnie występujące) jest czynnikiem ryzyka rozwoju uczulenia, chociaż
tak niskie stężenie alergenu rzadko powoduje wyraźne objawy choroby.
Wielu pacjentów z astmą i zapaleniem spojówek ma dolegliwości, gdy są narażeni
na niskie poziomy alergenu kota.
Ostatnie
badania sugerują, że uczulenie wywołane alergenami zwierzęcymi występuje
przy niskich poziomach i że progowe stężenie potrzebne do wywołania objawów
jest różne osobniczo.
Zagrożenie alergizacją zależy od gatunku zwierząt, które wykazują
zróżnicowaną alergenowość wydzielanych białek oraz ilość alergenów
uwalnianych do otoczenia.
Najbardziej
uczula kontakt ze świnką morską. Wśród osób z objawami chorobowymi ze strony układu oddechowego
narażonych na kontakt ze świnką morską, aż
59% ma dodatnie testy skórne na to zwierzę . U osób eksponowanych na inne
zwierzęta odsetek ten wynosił dla kota
- 56%, dla szczura - 32%, myszy - 24% i
psa - 17%.
Środowisko szkolne
Szczególnie istotne jest narażenie na kontakt z alergenami zwierzęcymi
dzieci, ponieważ ekspozycja na silne alergeny w tym okresie wiąże się ze zwiększonym
ryzykiem rozwoju alergii atopowej, a w szczególności astmy oskrzelowej.
Głównym
miejscem kontaktu z alergenami zwierzęcymi jest oczywiście dom rodzinny. W
Nowej Zelandii aż 63% dzieci w wieku 12 lat mieszka w domach, w których jest
kot, w porównaniu z 24% w Szwecji, 42% w Płd. Afryce, czy 29% w Walii.
Jednakże oprócz środowiska domowego szczególnie istotnym jest w tym wieku
środowisko szkolne, w którym dzieci spędzają znaczną część czasu.
Stwierdzono, że w szkołach, choć nie ma tam zwierząt, obecne są jednak
alergeny zwierzęce, szczególnie alergeny psa i kota.
Badania przeprowadzane w jednej ze szkół w Nowej Zelandii wykazały, że
relatywnie wysokie stężenia alergenu kota Fel d I można wykryć w kurzu
pobranym z podłóg w większości klas. Szczególnie wysokie stężenia obecne
były w klasach, w których podłoga pokryta była miękką wykładziną -
wynoszą ok. 3,6 ng/m2 wykładziny, co jest zbliżone do stężeń stwierdzanych
w domach, w których nie ma zwierząt.
Znacząco wyższe
stężenia Fel d I i Can f I były w kurzu z zasłon niż w próbkach z podłóg.
Większe stężenia alergenu wykrywano w klasach, w których uczniowie mieli w
domu koty, a na ubraniach tych dzieci stwierdzano alergen Fel d I w stężeniu
6,1ng na jedno ubranie, tj prawie 10-krotnie wyższym niż u dzieci nie mających
kota w domu.
Ubrania wełniane
i poliestrowe zawierały więcej alergenu Fel d I niż ubrania bawełniane.
We włosach
dzieci znaleziono niskie stężenie Fel d I i Can f I, natomiast nie znaleziono
roztoczy kurzu domowego.
W innym badaniu kurz zebrany z krzeseł szkolnych wykazywał bardzo wysokie
poziomy antygenu psa od 2 do 20 razy więcej Can f 1 niż Fel d 1.
Wskazuje to wyraźnie, że alergeny odzwierzęce
przenoszone są z domu na ubraniach dzieci. Ponieważ pobyt w szkole wiąże się
z długotrwałą ekspozycją na te alergeny, środowisko szkolne może stanowić
poważny czynnik sprzyjający rozwojowi alergizacji, a następnie utrzymywaniu
się objawów alergii np. astmy oskrzelowej czy nieżytu nosa u dziecka.
Narażenie
zawodowe
Bezpośredni
kontakt ze zwierzętami ze względu na charakter pracy mają rolnicy i farmerzy.
Coraz istotniejszym źródłem kontaktu ze zwierzętami poza rolnictwem jest
praca w laboratoriach, ogrodach zoologicznych i cyrkach, stadninach czy też
praca lekarzy weterynarii.
Kontakt z alergenami ptaków stwarza większe zagrożenie dla zdrowia niż
kontakt z alergenami ssaków. U hodowców drobiu, pracowników zakładów
przemysłu drobiarskiego kontakt z alergenami znajdującymi się w cząstkach
pierza, naskórka, wydzielin, wydalin ptaków może być przyczyną chorób układu
oddechowego i skóry.
Najpoważniejszą z tych chorób jest alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych
określane jako „płuco hodowcy ptaków”. Choroba ta jest najczęstsza u
hodowców gołębi i papużek falistych, których białko wykazuje najsilniejsze
działanie alergizujące.
Charakteryzuje
się przewlekłym, powoli narastającym uczuciem krótkiego oddechu, utratą
energii, zmęczeniem. Może być przyczyną ciężkiego kalectwa.
W przypadku tej choroby usunięcie zwierząt jest konieczne.
Alergeny
powszechnie hodowanych gatunków drobiu są mniej aktywne, jednakże zostały
opisane jako przyczyna alergicznego zapalenia pęcherzyków płucnych
pochodzenia zawodowego u hodowców kur i osób stykających się z pierzem
kaczym.
Częstość
występowania alergicznego zapalenia pęcherzyków płucnych u hodowców drobiu
w różnych krajach ocenia się na 2-6%. Uczulenie na białko ptasie może być
również przyczyną astmy oskrzelowej, zapalenia spojówek i skóry. Opisano
przypadki zawodowej astmy u hodowców drobiu i u pracowników zakładów
jajczarskich narażonych na wdychanie aerozolu kropelkowego masy jajecznej.
Alergeny
ssaków znajdujące się w cząstkach naskórka, sierści, wełny, wydzielin,
wydalin mogą wywoływać astmę oskrzelową, alergiczny nieżyt nosa, zapalenie
spojówek.
Z reguły nie
powodują alergicznego zapalenia pęcherzyków płucnych.
Wśród
grup zawodowych narażonych na kontakt z alergenami ssaków najwięcej przypadków
chorób stwierdza się wśród pracowników laboratoriów mających kontakt z
gryzoniami, u pracowników ogrodów zoologicznych stykających się ze zwierzętami
egzotycznymi.
U rolników
alergeny ssaków mogą również stanowić ważną przyczynę zawodowych chorób
alergicznych. Przyczyną astmy u hodowców bydła może być wdychanie naskórka
i sierści krów.
Również
przyczyną alergii zawodowej mogą być niektóre białka występujące w mleku
krów i kóz (zwłaszcza alfa - laktalbumina), które wdychane są z aerozolami
kropelkowymi powstającymi podczas udoju, następnie w czasie rozlewania i
przetwarzania mleka.
Astmę
zawodową stwierdzono u hodowców trzody chlewnej w wyniku uczulenia na mocz świń.
Kontakt skóry rąk rolników-hodowców z mięsem i jelitami zwierząt, z
produktami zwierzęcymi (sery) także z płynami ustrojowymi zwierząt (owodnia
w czasie odbierania porodów) może być przyczyną alergicznych chorób skóry
w postaci pokrzywki lub wyprysku kontaktowego.
Wg różnych źródeł 12-56 % pracowników narażonych na zwierzęta
laboratoryjne ma objawy alergiczne w kontakcie ze zwierzętami.
W
badaniach przeprowadzonych w Szwajcarii częstość alergii na zwierzęta
laboratoryjne oceniono na 12-27 % pracowników. W badaniach angielskich podawany
odsetek wynosi 22-23 %, a w pracach autorów szwedzkich objawy alergii na zwierzęta
laboratoryjne stwierdzono u 24 % pracowników laboratorium.
Do czynników
ryzyka uczulenia na alergeny zwierząt laboratoryjnych należą prawdopodobnie:
atopia, palenie papierosów, istnienie uczulenia na alergeny zwierząt domowych
(kota, psa).
Atopia
predysponuje do rozwoju nadwrażliwości na alergeny zwierzęce - zwłaszcza w
pierwszym roku pracy. U około 19-43% pracowników atopowych stwierdzono objawy
alergiczne w ciągu pierwszego roku pracy ze zwierzętami, podczas gdy u osób
nieatopowych częstość ta wynosiła 3- 6%.
Zwierzęta laboratoryjne - to najczęściej: myszy, szczury, króliki i świnki
morskie.
Ekspozycja na alergeny zwierzęce, ze względu na liczbę i immunogenność
zwierząt jest bardzo duża.
Średni okres ekspozycji pracownika do chwili uczulenia wynosił od 3-18 miesięcy.
Najszybciej rozwijały się objawy uczulenia przy narażeniu na kontakt z królikiem.
Najczęstsze kliniczne manifestacje uczulenia na zwierzęta laboratoryjne to nieżyt
nosa, astma i zmiany skórne.
Wśród osób u
których rozpoznano alergiczny nieżyt nosa u 25-50% rozwinęła się astma.
Tylko w nielicznych przypadkach rozpoznano astmę oskrzelową bez współistniejącego
alergicznego nieżytu nosa. Częstość występowania astmy oskrzelowej w
grupach zawodowo narażonych oceniana jest na 23-32% .
W początkowym okresie choroby astma
oskrzelowa przebiega jedynie pod postacią
zwiększonej reaktywności oskrzeli na nieswoiste bodźce środowiska zewnętrznego
takie jak wysiłek fizyczny, kontakt z zimnym powietrzem.
Napadowa duszność
w spoczynku początkowo objawia się pod ciężką postacią, ale w kolejnych
latach pracy astma ma przebieg w miarę stabilny.
Do innych schorzeń alergicznych obserwowanych u pracowników zawodowo narażonych
na kontakt ze zwierzętami laboratoryjnymi należą: pokrzywka, obrzęk
Quinckego oraz kontaktowe zapalenie skóry. W
surowicy większości chorych z astmą oskrzelową stwierdzono obecność
swoistych IgE, tylko u nielicznych osób stykających się zawodowo z wydalinami
szczurów także immunoglobuliny klasy IgG.
Czynniki wpływające
na rozwój alergii na zwierzęta
Obecność
alergenu - konieczna, nie jest jednak wystarczającym czynnikiem dla rozwoju
uczulenia.
Większość alergii na zwierzęta ma charakter atopowy. Wykazano, że alergie
na zwierzęta występują statystycznie częściej u narażonych osób
atopowych, niż nieatopowych. Wśród pracowników laboratoriów z objawami alergii na zwierzęta
laboratoryjne atopią wykryto u 82,6 % osób. Dlatego też atopia jest uznawana za czynnik ryzyka rozwoju alergii na zwierzęta
laboratoryjne.
Na
genetyczne uwarunkowanie podatności na uczulenie na alergeny zwierzęce może
wskazywać związek uczulenia z antygenami zgodności tkankowej HLA klasy II.
Stwierdzono, że obecność allela DRB1 15 koreluje dodatnio z obecnością
swoistych przeciwciał klasy IgE dla alergenu kota. W innym badaniu znaleziono
pozytywną korelację pomiędzy allelem DRB1 01, a obecnością testów skórnych
na antygen Fel d I.
Rola czynników środowiskowych jak: infekcję wirusowe, bierne i czynne
palenie tytoniu, zanieczyszczenia atmosferyczne (ozon, dwutlenek siarki) nie
została w pełni udokumentowana.
Źródła
alergenów zwierzęcych
Główne
źródła alergenów są zróżnicowane w zależności od gatunku zwierzęcia.
Może nim być naskórek, wydzielina gruczołów potowych i łojowych, mocz, ślina,
surowica.
Większość alergenów zwierzęcych to białka będące enzymami.
Ponieważ dla większości ssaków (zwłaszcza samców myszy i szczurów)
znamienna jest znaczna proteinuria, to częstym źródłem białek antygenowych
jest mocz. Sierść wbrew utartym opiniom ma znaczenie drugorzędne w produkcji
alergenów, choć jest znaczącym ich biernym źródłem, gdyż przenosi białka
alergenowe pochodzące z gruczołów łojowych skóry, śliny lub moczu zwierząt.
Tabela.
Źródła i charakterystyka głównych alergenów pochodzących od ssaków.
|
Gatunek
|
Źródło
|
Cząsteczka
|
Nazwa
|
|
KOT
|
Naskórek
Ślina
Mocz
|
uroglobulina
albumina
uroglobulina
albumina
albumina
|
Fel
d I
Fel d II
Fel d I
Fel d II
|
|
PIES
|
Naskórek
|
białko
niesurowicze
|
Can f I
|
|
ŚWINKA
MORSKA
|
Mocz
|
|
Cav
p I
Cav
p II
|
|
MYSZ
|
Mocz,
Naskórek
Naskórek
|
prealbumina
glikoproteina
|
Mus
m I
Mus
m II
|
|
SZCZUR
|
Mocz
|
prealbumina
alfa2globulina
|
Rat
n IA
Rat
n IB
Rat n III
|
|
KRÓLIK
|
Naskórek
|
albumina
|
|
|
KOŃ
|
Włosie,
naskórek
|
|
Equ
c I, II, III,
|
|
KROWA
|
Naskórek,
sierść
|
|
Bos
d I, II, III,
|
KOT
(felis domesticus)
W
latach 70-tych wyizolowano i scharakteryzowano antygeny kota odpowiedzialne za
powstanie reakcji alergicznej. W wyciągach z sierści i skóry kota wykryto od
kilku do kilkunastu białek, które powodowały reakcję alergiczną u osób
nadwrażliwych.
Chociaż nie
wszystkie białka wyizolowane z płynu uzyskanego z płukania sierści kota wiązały
swoiste przeciwciała IgE z krwi obwodowej osób uczulonych na kota to jednak
conajmniej 7 antygenów powodowało tworzenie u ludzi swoistych przeciwciał IgE.
Wśród licznych białek - jedno z nich ma podstawowe
znaczenie. Antygen ten nazwany został antygenem
głównym kota czyli takim, który wywołuje reakcję u większości
chorych.
Obecnie zgodnie z nomenklaturą zalecaną przez International Union of
Immunological Societies dla określenia antygenu głównego kota rozpowszechnił
się skrót Fel d I
(Felis
domesticus allergen I ).
Białka
surowicy kota z albuminą na czele nie posiadają silnych własności
alergenowych i nie są odpowiedzialne za reakcje patologiczne u ludzi. Porównywano
aktywność alergenową albuminy i Fel d I i wykazano, że ten ostatni jest
najważniejszym alergenem z wyciągów z sierści kota, odpowiedzialnym za
powstanie reakcji chorobowych.
Stwierdzono, że głównym źródłem Fel d I są gruczoły łojowe skóry kota.
Poziomy alergenu Fel d I obecne w ślinie są uważane za niskie w porównaniu z
tymi na skórze.
Stężenie Fel
d I w ślinie bez zewnętrznej stymulacji wydzielania wynosiło 1.08 U/ml.
W późniejszych pracach odnotowano kilkakrotnie wyższe
stężenie Fel d I w ślinie 4.75
U/ml. Minimalne ilości antygenu znaleziono w mózgu, gałkach ocznych,
tarczycy, jajniku, w śliniankach podjęzykowych i w jelicie. Nie znaleziono Fel
d I ani w moczu, ani w surowicy.
Fel d I
produkowany jest przez gruczoły ślinowe i łojowe zawarte w skórze, w trakcie
lizania przenoszony jest wraz ze śliną na sierść.
Komórki gruczołów łojowych produkują Fel d I, który
następnie przenoszony jest przez komórki podstawne nabłonka i magazynowany na
naskórku oraz na sierści kota.
Fel d I
nagromadzony na powierzchni włosa może penetrować w głąb włosa przez
szpary w łuskowatopodobnej strukturze
warstwy korowej włosa, ilość antygenu zmniejsz się w głąb rdzenia.
Wykazano w mikroskopii elektronowej, że ilość Fel d I jest 10 razy większa w
korzeniu niż na końcu włosa.
Gruczoły ślinowe oraz gruczoły łojowe to dwa
niezależne źródła produkcji antygenu.
Samce kotów mają
w skórze więcej gruczołów łojowych, a więc są bardziej alergizujące niż
samice. Dowiedziono, że kastracja samców powoduje istotne zmniejszenie zarówno
ilości łoju jak i Fel d I na skórze kota.
Stwierdzono istotne różnice w produkcji łoju i Fel d I w różnych obszarach
skóry. Na grzbiecie produkcja łoju i alergenu była wyraźnie większa niż na
brzusznej powierzchni skóry.
-
charakterystyka immunochemiczna i alergiczna antygenów kota
Początkowo
Holford-Strevens frakcjonując na sefadeksie wyciągi ze skóry kota uzyskał
kilkanaście frakcji o zróżnicowanej aktywności alergenowej.
Antygeny o dużej
aktywności alergenowej miały ciężar cząsteczkowy 24 - 67 kilodaltonów (KDA)
(głównie 30 - 40 KDA), alergeny o mniejszej aktywności miały ciężar powyżej
70 KDA i odpowiadały białkom surowicy. Następnie Stokes i Turner
frakcjonowali na sefadeksie wyciągi ze skóry kota pokrytej sierścią i
uzyskali frakcje, które wykazały aktywność alergiczną.
Aktywne
alergicznie frakcje były zlokalizowane w 2 szczytach izoelektrycznych.
Immunoelektroforeza i podwójna dyfuzja tych frakcji wykazały, że pierwszy
antygen był glikoproteiną o cięzarze 55 KDA, a drugi odpowiadał albuminie
surowicy o ciężarze 69 KDA. Autorzy jako pierwsi sugerowali, że główny
antygen kota składa się z 4 łańcuchów polipeptydowych
połączonych wiązaniami dwusiarczkowymi. Wśród węglowodanów połączonych
z łańcuchem polipeptydowym wykryto mannozę, galaktozę, glukozę,
galaktozaminę oraz śladowe ilości fukozy i kwasu sialowego. W 1984 r
Leitermann i Ohman za pomocą poliklonalnej chromatografii wyizolowali i oczyścili
Fel d I. Skrzyżowana immunoelektroforeza wykazała istnienie 3 form
izoelektrycznych antygenu. Ciężar cząsteczkowy homodimeru określono na 35
-/+ 2 KDA. Aktywna alergenowo podjednostka
o ciężarze cząsteczkowym -/+ 18 KDA powstaje w wyniku dysocjacji
dimeru. Jednostki te połączone są dwoma niekowalentnymi wiązaniami.
Ogrzewanie
antygenu w temp. 1000 C
zmniejszało antygenowość o 28 %.
Pod koniec lat 80-tych nastąpił przełom w pracach nad antygenem kota, związany
był z zastosowaniem swoistych przeciwciał monoklonalnych skierowanych
przeciwko Fel d I.
(niezależnie
Chapman 1988, de Groot 1988, Lombardero 1988). Umożliwiło to precyzyjne ilościowe
i jakościowe badania nad antygenem.
Wiodącym ośrodkiem
w badaniu antygenu kota jest zespół z Uniwersytetu w Virginii, Platts-Mills
oraz Chapman jako pierwsi opisali zastosowanie metody podwójnych przeciwciał
monoklonalnych dla ilościowej oceny Fel d I.
De Groot i wsp.
wykorzystując swoiste przeciwciała monoklonalne badali biologiczne i
serologiczne własności Fel d I zawartego w wyciągach z sierści kota. Dokładną
strukturę biochemiczną Fel d I
określono w 1991r przez Dufforta i wsp.
-
budowa biochemiczna Fel d I
Jest
to dimer o ciężarze 35 KDA, którego monomery połączone sa niekowalentnymi
wiązaniami. Każdy monomer Fel d I o ciężarze cząsteczkowym 18 KDA składa
się z dwóch łańcuchów peptydowych, które połączone są dwoma
kowalentnymi wiązaniami dwusiarczkowymi.
Łańcuch alfa ma ciężar 4 KDA, a łańcuch beta 14 KDA. Łańcuch alfa ma 70
aminokwasów.
Łańcuch beta jest glikopeptydem składającym się z 83 aminokwasów połączonych
z oligocukrami. Węglowodany stanowią 20% cząsteczki Fel d I.
Miejsca wiązania
IgE są związane ze strukturą przestrzenną obu związanych dwusiarczkowo łańcuchów
cząsteczki Fel d I. Wykazano polimorfizm łańcucha beta w pozycjach 65
- 73. Łańcuch alfa jest homologiczny z uteroglobuliną królika oraz białka będącego
wydzieliną komórek Clara w płucu człowieka. Uteroglobulina królika spełnia
rolę ochronną dla nabłonka przez aktywację białek immunomodulacyjnych
ograniczając matczyną odpowiedź immunologiczną skierowaną przeciwko
embrionowi w trakcie implantacji.
Być może Fel
d I chroni suchy nabłonek analogicznie do uteroglobuliny chroniącej nabłonek
macicy u królika. Stwierdzono, że antygeny z sierści dużych kotów drapieżnych
(tygrys, lew, lampart) powodują reakcję krzyżową ze swoistym IgE i IgG4
skierowanymi przeciwko Fel d I.
Reakcja ta jest
gatunkowo zróżnicowana. Ekwiwalent Fel d I u tygrysa wynosił 690 U/g wyciągu
z sierści, u lwa 46 U/g, u lamparta 36 U/g a u serwala 5.6 U/g.
Słabą reakcję
obserwowano z wyciągiem sierści pumy i jaguara.
Antygeny te
wywołują również dodatnią reakcję skórną u osób wrażliwych na Fel d I
oraz powodują uwalnianie zwiększonych ilości histaminy przez osoby wrażliwe
na kota.
-
znaczenie Fel d I dla kota i wielkość jego
produkcji
Nie
wiemy jaką rolę spełnia w organizmie kota glikoproteina Fel d I.
Ślina kota ma charakter surowiczo-śluzowy i jest mieszaniną produktów
gruczołów ślinowych ze złuszczonymi komórkami i bakteriami.
Jej zadaniem
jest ochrona nabłonka przed wysychaniem, zapobieganie dezintegracji tkanek miękkich,
zainicjowanie trawienia węglowodanów, zwilżanie bolusów pokarmowych,
regulacja równowagi kwasowo-zasadowej. Odgrywa ważną rolę w kontroli
temperatury.
Nie wiadomo
jednak jaką rolę w tych funkcjach spełnia Fel d I.
Wydzielanie śliny podlega kontroli autonomicznego układu nerwowego, który
jednak nie wpływa na wydzielanie Fel d I w ślinie (bezwzględna ilość Fel d
I w ślinie pozostaje na stałym poziomie 40 - 80 U). Łój jest mieszaniną 3
klas lipidów oraz szczątków komórkowych. Pokrywa ciało zwierzęcia cienką
powłoką lipidową, która stanowi ochronę termiczną i chemiczną dla nabłonka,
zabezpiecza jego spójność i elastyczność, ma działanie przeciwgrzybicze i
przeciwbakteryjne, czyni włos bardziej lśniącym, giętkim i nieprzepuszczającym
wody.
Ewidentna jest
regulacja hormonalna wydzielania łoju zależna od płci i wieku.
Testosteron
stymuluje wydzielanie łoju, natomiast estrogeny, kastracja, kortykosterydy
zmniejszają jego wydzielanie.
Obserwuje się
autoregulację wydzielania łoju, wpływ diety, nawodnienia, związek z
temperaturą otoczenia oraz różnice sezonowe.
Wszystkie te czynniki mogą potencjalnie wpływać na obserwowany różny poziom
produkcji Fel d I u tych samych i innych kotów.
Wiele osób uczulonych na kota wykazuje silną reakcję po kontakcie z pewnymi
kotami, a innymi nie. Zdaniem Wentza i współpracowników może to wynikać z różnej
ilości antygenu produkowanego przez różne koty. Stwierdzono obecność dużych
i małych producentów Fel d I.
Koty produkujące
duże ilości Fel d I, pomimo znacznych wahań stale produkowały duże ilości
antygenu, a koty na początku produkujące małe ilości Fel d I również w
kolejnych dniach produkowały małe ilości.
Ohman i wsp. wykazali, że skutecznym sposobem oceny produkcji Fel d I
jest płukanie całej powierzchni kota. Stwierdzono, że są koty mające bardzo
małe ilości antygenu w płynie z
płukania (poniżej 400 U) oraz inne o dużej ilości Fel d I (powyżej 800 U)
Autorzy wykazali, że po płukaniu potrzebny jest czas około 1 tygodnia, aby
nastąpił powrót do pierwotnego poziomu antygenu.
Próbowano określić
szybkość produkcji Fel d I. Swanson opisał, że pojedynczy kot wydziela do
około 5*10-4 U
Fel d I w ciągu minuty.
Dąbrowski i
wsp. określili, że skóra produkuje przeciętnie 36 mU Fel d I /cm2 /dobę.
Wentz i wsp. wskazywali jednak na bardzo istotne różnice w produkcji
godzinowej antygenu przez poszczególne zwierzęta od 0.005 U/godz do 0.031
U/godz.
- występowanie Fel d I w środowisku chorego
Bardzo
trudno uniknąć kontaktu z Fel d I, gdyż
prawie wszystkie mieszkania posiadają ten antygen.
W zależności od klimatu mogą występować sezonowe wahania w stężeniach
alergenu kociego w domach. Wzrost poziomu tego alergenu w miesiącach zimowych i
wiosennych był obserwowany w Winnipeg (Kanada), Linkoping (Szwecja). W
regionach gdzie są małe różnice temperatur w ciągu roku nie obserwuje się
różnic sezonowych np. Vancouver czy Charlottesville (USA).
Cząsteczki alergenów kota są bardzo małe, (10
razy mniejsze od alergenu roztoczy kurzu domowego).
Fel d I związany
jest głównie z dużymi drobinami kurzu o średnicy 17 nm, wraz z nimi osadza
się na podłogach, dywanach, kanapach, materacach, jest również znajdowany na
powierzchniach ścian w domach.
Mało, bo ok.
15 % Fel d I jest związana z dużo mniejszymi drobinami kurzu o średnicy od 0.8 nm do 5 nm, pozostającymi
długo w powietrzu (godziny), z łatwością dostającymi się do dolnych dróg
oddechowych. Małe cząstki są bardzo lepkie, przez co łatwo przenoszone np. z
ubraniem. W warunkach małej wentylacji liczba tych cząstek wzrasta. Większość
tych cząstek ma średnicę mniejszą niż 2.5 nm,
wdychane penetrują do dolnych dróg oddechowych. Tylko 5-10% cząstek
powyżej 8 nm średnicy może przedostawać się do obwodowych dróg
oddechowych. Zwiększenie wymiany powietrza powoduje znaczny wzrost ilości Fel
d I w powietrzu, ale równocześnie zmniejsza się udział małych cząstek, które
są najbardziej patogenne.
Na ilość alergenu kociego zawartego w powietrzu ma
wpływ obecność kota, wymiana powietrza, obecność mebli z obiciami, obecność
dywanu, sprzątanie mieszkania.
Istnieją różnice pomiędzy stęzeniem Fel d I w powietrzu domów, w których
przebywa kot (2 - 20 ng/m3), w porównaniu ze stężeniem w powietrzu domów bez
kota (poniżej 0.2 ng/m3).
Wykazano, że
30 min. pobyt kota w pokoju o kubaturze 30 m3 powodował trzykrotny wzrost
Fel d I (z 30 do 90 ng/m3).
Zwiększenie wymiany powietrza w pomieszczeniu zmniejsza udział małych cząstek,
najbardziej patogennych.
W pokoju z
dywanem wzrost wentylacji miał mały efekt na całkowitą ilość Fel d I w
powietrzu, ale zmieniał dystrybucję wymiarów cząstek.
W pokoju z
dywanem stężenie Fel d I w
powietrzu jest 100 razy większe niż w pokojach bez dywanu z wypastowaną podłogą.
Filtracja
powietrza była skuteczna, gdy w pomieszczeniu nie było dywanu, podłoga była
wypastowana i wyfroterowana.
W domach posiadających meble z miękkimi obiciami stężenie antygenu wyraźnie
zwiększało się.
Pokój nie zawierający dywanu, oczyszczany odkurzaczem, wyposażony w filtry
powietrza, przy równoczesnym zastosowaniu kąpieli kota - ma zmniejszoną o ponad 90% ilość Fel d I w powietrzu.
Zachowanie domowych kotów prawdopodobnie ma również wpływ na rozmieszczenie
alergenu. Koty częściej niż psy chodzą
po całym domu, siadają na meblach, łóżkach, fotelach, krzesłach, w szczególności
wyściełanych. Stężenie Fel d I w kanapie w domach posiadających kota wynosiło
49.2 U/g pyłu, a w domu bez kota 0.3 U/g. Fel d I znajdowano w dużych ilościach
także w materacach. Stwierdzono, że materace w domach, w których był kot
zawierały 15-krotnie więcej Fel d I w porównaniu z materacami z mieszkań, w
których nigdy nie było kota. Stwierdzono korelację pomiędzy ilością Fel d
I w pyle osadzającym się w dywanie, a znajdowanym na powierzchni ścian.
-objawy kliniczne powodowane przez Fel d I
Cząsteczki alergenów kota są bardzo małe,
przenoszą się zarówno na dużych cząstkach kurzu jak i małych. Małe cząstki
długo utrzymują się w powietrzu i mają zdolność do przechodzenia do
obwodowych odcinków dróg oddechowych.
Po ekspozycji
na Fel d I u osób uczulonych rozwijają się zmiany w układzie oddechowym o
typie astmy, alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa, zapalenia spojówek
oraz zmiany skórne o typie atopowego zapalenia skóry, pokrzywki i świądu.
Choć Fel d I
może spowodować zmiany skórne, to jednak ekspozycja na antygen zawarty w
powietrzu częściej jest przyczyną zmian w układzie oddechowym.
Ichikawa podaje częstość uczulenia na naskórek kota - 70% wśród osób
posiadających koty i 34% pacjentów, którzy nigdy nie posiadali kotów.
Koty często przez długi okres dnia przebywają w łóżku, co może być
istotne w wywoływaniu nocnych ataków astmy, szczególnie u dzieci.
- usunięcie kota ze środowiska
Ponieważ
antygen eliminowany jest bardzo powoli z powietrza (w ciągu 4 - 6 mies.)
dlatego nie należy oczekiwać błyskawicznej poprawy stanu chorego po pozbyciu
się kota
W próbkach
powietrza pobranych po 20 - 24 tygodniach od usunięcia kota poziom Fel d I
zmniejszył się istotnie, ale tylko w połowie domów. W niektórych
przypadkach zmniejszenie Fel d I było powolne i po 6 miesiącach utrzymywał się
wysoki poziom antygenu.
Wraz z usunięciem kota należy również usunąć dywany,
materace, kilimy, gdyż zmniejsza to stężenie antygenów wykrywanych w
powietrzu. Intensywne odkurzanie mieszkania po usunięciu kota przyspiesza
zmniejszenie się stężenia antygenu. Usuwanie antygenu klasycznymi
odkurzaczami nie jest wystarczająco skuteczne, gdyż zmniejsza jedynie w 30%
ilość Fel d I w powietrzu.
Coraz częściej stosowanym sposobem ograniczenia ilości antygenu wdychanego
przez chorych na astmę jest wyposażenie domu chorego w odpowiednie filtry
powietrza. Jest to skuteczna metoda oczyszczania powietrza, zalecana szczególnie
w przypadku alergenów, które trudno usunąć w inny sposób z otoczenia. Postępem
jest zastosowanie filtrów o wysokiej wydajności (HEPA -
high efficiency particulate air),
które mają zdolność eliminowania ponad 90% cząstek i skuteczne są w
usuwaniu małych cząstek. Zastosowanie filtrów HEPA zmniejsza zarówno ilość
antygenów w powietrzu, jak również objawy kliniczne u osób uczulonych.
Filtry HEPA
zmniejszają ilość Fel d I o 98% w pomieszczeniach bez dywanu, ale tylko w 70%
w pokojach z dywanem. Już po godzinie działania filtrów HEPA ilość cząstek
o średnicy 0.5 - 5 nm zmniejsza się
o 90%.
Powtarzane co tydzień kąpiele kota zmniejszają ilość antygenu w otoczeniu.
Po czterech
kolejnych cotygodniowych kąpielach kota stężenie Fel d I w powietrzu pokoju,
w którym przebywał kot zmniejszało się z 66 do 7.7 ng/m3 oraz z 440 do 40
g/l w wodzie użytej do płukania. Po
kąpaniu potrzebny jest czas około 1 tygodnia, aby nastąpił powrót do
pierwotnej produkcji antygenu. Szczególnie istotne było zmniejszenie ilości
małych cząstek w powietrzu.
Systematyczne kąpiele
kota mogą znacząco zmniejszać ilość Fel d I w środowisku chorego.
PIES
(Canis familiaris)
W naskórku psa i w surowicy znaleziono 29 antygenów
alergizujących ludzi. Kilkanaście z tych antygenów wchodziło w reakcje krzyżowe
z różnymi rasami, niektóre nawet z innymi gatunkami zwierząt włączając
kota.
Antygen 13 lub Can f 1 jest głównym antygenem produkującym przeciwciała klasy
IgE i wywołującym objawy alergiczne. Inne antygeny jak antygen 3 i albuminy w
surowicy psa są również uważane za ważne.
Mogą istnieć antygeny specyficzne dla rasy, znaczenie kliniczne tych
antygenów nie jest jasne. Wyciągi zrobione z „mieszanki„ ras rzadziej dają
negatywne wyniki RAST u osób, gdzie jest spodziewana alergia na psa, podczas,
gdy wyciągi zrobione z „czystej rasy„ zwierząt mogą wykazywać brak
antygenów związanych z innymi rasami psów. Jest kilka źródeł specyficznego antygenu psa –
naskórek, mocz, ślina, krew, odchody.
Są cały czas
badania, które ze źródeł jest najważniejsze i najbardziej alergizujące.
Naskórki są
najbardziej prawdopodobnym źródłem narażenia.
Wszystkie psy mają antygeny białkowe
. Rasy
opisywane jako „krótkowłose„ tak samo mają alergen w naskórku. Rasy „długowłose” oprócz alergenu w naskórku mogą dodatkowo gromadzić na włosach
inne alergeny zatrzymywane ze środowiska jak: roztocza kurzu, pyłki, pleśnie
- na które pacjent może być także uczulony. Pacjenci mogą również reagować
na inne substancje znajdowane na psie jak: mydło, proszek przeciw pchłom. Krótsze
włosy zwierząt mogą być łatwiejsze do utrzymania czystości.
Wzrost produkcji naskórków, a tym samym wzrost poziomu alergenu może występować
u psów z dermatologicznymi schorzeniami jak: alergia na pchły, atopowe
zapalenie skóry, skórne infekcje, kiepskie odżywianie, zły ogólny stan
zdrowia, czynniki hormonalne, a nawet czynniki środowiskowe. Nie ma naukowych
danych opisujących typy ras i poziomy produkowanych naskórków.
Wiadomo, że
dbałość o zdrowie psa, włączenie odpowiedniego żywienia, należyta opieka
weterynaryjna - to czynniki regulujące produkcję naskórków i alergenu.
DROBNE
GRYZONIE (myszy, szczury, świnki morskie)
Mają
główne znaczenie w alergiach zawodowych u pracowników laboratoriów. Głowne
źródło alergenów tych zwierząt stanowi mocz, charakteryzujący się znaczną
zawartością białka. Zawarte w moczu białka alergizujące ulegają następnie
aerolizacji i mogą być inhalowane przez ludzi, prowadząc do
uczulenia.
Ostre alergiczne objawy na króliki domowe są wyjątkowe,
najczęściej dają objawy od łagodnych do średnich - są to: katar, zapalenie
spojówek, pruritus i/lub astma, bardziej rozpowszechnione u pracowników zwierząt
laboratoryjnych.
Mysz
(Mus musculus)
Znane są dwa główne
alergeny myszy.Alergen Mus m I, będący prealbuminą, znajduje się zarówno w
moczu, jak i wmieszkach włosowych. Mus m II jest glikoproteiną obecną w
mieszkach włosowych i na powierzchni skóry. Oba alergeny są obecne w wyciągach
z sierści myszy oraz są stwierdzane w kurzu laboratoriów.
Szczur (Rattus
norvegicus)
Alergeny
Rat n IA (prealbumina) i Rat n IB (alfa2globulina)
wykazują reaktywność krzyżową i znajdują się głównie w moczu.
Pochodzenie trzeciego alergenu Rat n II nie zostało ustalone.
W przeciwieństwie
do pozostałych zwierząt futerkowych, w przypadku szczurów najlepszym źródłem
wyciągów alergenowych do testów skórnych wydaje się być mocz, a nie
naskórek.
Świnka morska
(Cavia Porcellus)
Posiada
dwa główne alergeny Cav p I i
Cav p II.Trzeci antygen znaleziono w moczu.
Koń
(Equus callabus)
Opisano
co najmniej trzy alergeny włosia i naskórka końskiego określane jako Equ c
I, II, III.
Chociaż siła
alergizacji włosia końskiego nie jest dobrze poznana, przytacza się przykłady
uczulenia nawet na przetworzone włosy końskie np. w obiciach mebli,
materacach, czy też w usztywnieniu klap marynarek.
Krowa
W
wyciągach z naskórka i sierści krowy znaleziono 18 białek, z których cztery
mają cechy alergenów, a za najważniejsze uważa się Bos d I, II, III,
Objawy
i mechanizm uczulenia na alergeny zwierząt
Naskórki zwierząt są
odpowiedzialne za występowanie całorocznych dolegliwości alergicznych. Koty i
psy są najpopularniejszymi zwierzętami, najczęściej kontaktującymi się z
człowiekiem, są uważane za podstawowe źródło antygenów, które wywołują
reakcje alergiczne - stąd uczulenia na te zwierzęta są statystycznie częstsze
od innych. Pomimo, że psy znacznie przewyższają swoją liczebnością koty w
domach wśród rodzin atopowych i nieatopowych, to uczulają rzadziej. Murray
obserwował pacjentów jednocześnie uczulonych na kota i psa. Alergia na kota
wywoływała zazwyczaj więcej objawów. Alergia na kota jest dominującą
alergią, pacjenci uczuleni na kota są liczniejsi. Rozpowszechnienie objawów i
dodatnie testy skórne na alergen kota wzrasta z wiekiem znacznie bardziej niż
reakcje i objawy po ekspozycji na psa. Wśród alergików uczulonych na kota częściej
występowały objawy całorocznego alergicznego nieżytu nosa, zapalenia spojówek,
nieprawidłowe badania spirometryczne niż wśród uczulonych na psa. Uważa się,
że spowodowane to jest z jednej strony większą bliskością kota - koty
znacznie częściej niż psy przebywają w domu, a nawet w sypialni, w łóżku
dzieci, z drugiej strony alergen kota jest uważany za bardziej alergizujący od
alergenu psa. 5% wyciąg kociego alergenu - częściej daje dodatnie testy skórne
u uczulonych na kota niż 5% wyciąg alergenu psa u uczulonych na psa. Narażenie
i uczulenie na alergeny pochodzące od zwierząt futerkowych, odgrywa ważną
rolę w rozwoju chorób alergicznych dróg oddechowych, także jest czynnikiem
ryzyka dla rozwoju ostrej astmy - szczególnie uczulenie na kota. Poziom Fel d I
wynoszący 8 ng/g kurzu został określony jako czynnik ryzyka wywołujący
zaostrznie w ostrej astmie u pacjentów uczulonych na kota. Narażenie na źródło
alergenów może powodować nie tylko ostre objawy, dawki mniejsze od tych, które
wywołują skurcz oskrzeli mogą
wywoływać długotrwałą nadreaktywność oskrzeli. Wg Maedy wśród pacjentów
uczulonych na zwierzęta u 5% rozwija się zapalenie spojówek, 9% egzema, 27%
katar i u 78% dolegliwości astmatyczne - liczba ta zawiera tych, u których
dolegliwości wzajemnie nakładają się na siebie. Według Zawiszy częstość alergicznych nieżytów górnych
dróg oddechowych wywołanych ekspozycją na naskórki zwierząt wynosi od 1.5 -
5.5%.
Bardzo częsta jest również astma, jako wynik działania
alergenu drogą wziewną.
Z badań
amerykańskich wynika, że objawy astmy występują
u osób uczulonych na zwierzęta częściej, niż u osób uczulonych na pyłki
roślinne i pleśnie.
Wg danych Amerykańskiej Akademii Alergologii, Astmy i Immunologii
opublikowanych w 1999r, 20 – 30%
osobników z astmą ma alergię na zwierzęta.
W Szwecji aż 50 - 70% dzieci z astmą wykazuje
uczulenie na zwierzęta domowe
(głównie kota
i psa), w Anglii 40%, w Japonii 30% (głównie kota, chomika).
Dodatnie testy skórne w odpowiedzi na alergen kota obserwuje się u 20-30%
astmatyków.
Alergen kota stanowi drugie ważne źródło po kurzu
domowym wśród alergenów całorocznych i
na niektórych terenach może być głównym
czynnikiem wywołującym reakcje alergiczne,
szczególnie na obszarach z niskim poziomem roztoczy kurzu domowego jak kraje
skandynawskie, czy Kanada. Na tych terenach ponad 70% astmy jest wywołana
alergenem kocim.
W regionach, gdzie nie ma zwyczaju trzymania zwierząt
w domu np. Sao Paulo w Brazylii, czy śródmieścia Atlanty - stężenia
alergenu głównego kota Fel d I są niskie (poniżej 1 ng/g kurzu), a uczulenia
na kota są rzadkie i stanowią poniżej 10% chorych na astmę.
Badania
Ichikawy wykazały niskie rozpowszechnienie uczulenia na alergen psa wśród
pacjentów z astmą.
Tubiolo uważa, że rzeczywiste rozpowszechnienie
alergii na psa nie jest znane, ale dodatnie testy skórne na alergen psa występują
u 6% dzieci z objawami ze strony górnych dróg oddechowych i u 35% astmatyków.
Pokrzywka i obrzęk naczynioruchowy są skutkiem
miejscowego działania alergenu, który np. dostał się na skórę po polizaniu
przez zwierzę. Anafilaksja może być np. efektem ugryzienia przez zwierzę.
W przybliżeniu ok. 43% pacjentów uczulonych obecnie
trzyma zwierzęta. U ok. 10% dochodzi do zaostrzenia dolegliwości ze strony
oczu, nosa, skóry, oskrzeli.
Stałe narażenie na alergen nasila objawy uczulenia,
dochodzi do rozwoju zapalenia alergicznego w drogach oddechowych (napływ komórek
eozynofilowych, wzrost wrażliwości oskrzeli, nieprawidłowe wyniki
spirometryczne) - stąd wyraźne nasilenie dolegliwości u osób trzymających
zwierzęta.
Obecność
zwierząt w domu w przypadku dzieci uczulonych z astmą powoduje wzrost częstości
występowania objawów ze strony układu oddechowego - częstsze przeziębienia,
kaszel, płytszy oddech. Usunięcie zwierzęcia prowadzi do natychmiastowej
poprawy. Redukcja ekspozycji alergenowej może zmniejszyć objawy astmatyczne
prowadząc do zmniejszenia zapalenia i nadreaktywności oskrzeli.
Wymienione objawy, stanowiące zdecydowaną większość alergii na zwierzęta,
powstają z udziałem mechanizmu immunologicznego nadwrażliwości typu I zależnego
od obecności swoistych IgE.
Tabela. Immunologiczne mechanizmy alergii na zwierzęta.
|
Reakcja nadwrażliwości
|
Alergen
|
Objawy kliniczne
|
|
Typ
I IgE -
zależny
|
Fel
d I, Can f I
|
nieżyt
nosa i zapalenie spojówek, astma, pokrzywka
i
obrzęk naczyniowy,
anafilaksja
|
|
Typ III i IV
|
antygeny ptaków
|
zewnątrzpochodne
alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych
|
|
Typ IV
|
płyn owodniowy
klaczy
|
kontaktowe
zapalenie
skóry
|
Alergeny
wydzielane ze śliną, moczem, osoczem, naskórkiem, ulegają aerolizacji, łatwo
przenikają do dróg oddechowych, łączą się ze swoistą IgE powodując
uwolnienie mediatorów reakcji
alergicznej z bazofilów i komórek tucznych, a skutkiem działania tych
mediatorów są objawy alergii. Zewnątrzpochodne alergiczne zapalenie pęcherzyków
płucnych jest spowodowane wdychaniem kurzu organicznego. Może być również
wywołane alergenami zwierzęcymi.
W tym przypadku
dominuje mechanizm immunologiczny typu III z obecnością kompleksów
immunologicznych oraz mechanizm IV
- komórkowy /z tworzeniem ziarniniaków/.
Ta reakcja
cechuje się epizodami duszności, kaszlu, złego samopoczucia i stanami podgorączkowymi,
pojawiającymi się 4 - 5 godzin po ekspozycji i ustępującymi po jej
przerwaniu.
Wśród alergenów
odzwierzęcych najczęstsze są antygeny ptaków (np. gołębi, rzadziej kurz
organiczny pochodzący od kur, kaczek). Inne zwierzęta mogą być już rzadziej
przyczyną zewnątrzpochodnego alergicznego zapalenia pęcherzyków płucnych,
np. szczury
/w laboratoriach/, czy też skoczki pustynne /gerbile/ u hodowcow.
Typ IV odpowiedzi alergicznej jest rzadko spotykany w alergii na zwierzęta.
Opisano kontaktowe zapalenia skóry u weterynarzy stykających się z płynem
owodniowym klaczy.
ROZPOZNAWANIE
ALERGII NA
ZWIERZĘTACH
1. Wywiad
Jak w przypadku każdej alergii decydujące dla
rozpoznania jest przeprowadzenie dokładnego wywiadu z określeniem wszystkich
możliwych źródeł ekspozycji pacjenta na różne zwierzęta. Ważne jest nie
tylko połączenie występowania objawów z ekspozycją na zwierzęta, ale także
stwierdzenie ich ustępowania w
izolacji od narażenia np. podczas wakacji lub weekendu. Potwierdzenie
klinicznej istotności uczulenia u chorego z astmą oskrzelową można uzyskać
wykonując test prowokacyjny z alergenem. Jednakże, brak standaryzacji alergenu
do prowokacji, jak i samych testów powoduje, że procedura ta ma głównie
charakter badawczy.
2. Testy skórne
Wstępne rozpoznanie alergii na zwierzęta powinno być
potwierdzone testami skórnymi, najlepiej wykonanymi metodą nakłucia naskórka
(test punktowy).
Interpretując
testy skórne należy pamiętać, że wykazują one jedynie obecność swoistych
IgE i nie dowodzą, że objawy są skutkiem reakcji alergicznej - konieczna jest
zatem zgodność z wywiadem. Z drugiej strony istnieją doniesienia o
zanieczyszczeniu preparatów alergenowych kota i psa stosowanych do testów skórnych
alergenami roztoczy kurzu domowego, co może być przyczyną fałszywie
dodatnich wyników.
Przeprowadzone w Holandii badania pięciu dostępnych w handlu preparatów
alergenowych naskórka psa wykorzystywanych do testów skórnych (w tym 2 dostępne
również na rynku polskim firmy Alk i Bencar) wykazały, że wszystkie one
zawierały antygen Der p I i Der p
II w ilościach wystarczających do wywołania reakcji skórnej u bardziej wrażliwych
osób uczulonych na kurz domowy. Badania te podkreślają wagę pełnej
diagnostyki alergologicznej opartej na wnikliwej analizie historii choroby w
rozpoznawaniu alergii na zwierzęta.
Z drugiej
strony wskazują na przydatność wykorzystania do diagnostyki wątpliwych
przypadków oznaczania swoistych IgE w surowicy.
3. Badania in
vitro
W
celu wykazania obecności swoistych IgE w surowicy można posłużyć się
testami in vitro opartymi o metodologię RIA lub ELISA. W diagnostyce rutynowej
nie mają one przewagi nad testami skórnymi, a posiadają pewne ograniczenia:
brak standaryzacji preparatu dla niektórych alergenów, czy wysoka cena. Jednakże
w przypadku wątpliwości co do wyniku testu skórnego, braku zgodności z
wywiadem lub braku możliwości jego wykonania - oznaczanie swoistych IgE w
surowicy stanowi bardzo istotne narzędzie diagnostyczne.
Jak każdy test alergologiczny oznaczanie swoistych IgE powinno być zlecane i
analizowane w pełnym kontekście klinicznym przez doświadczonego alergologa.
POSTĘPOWANIE
W ALERGII
NA ZWIERZĘTA
1. Redukcja
narażenia na alergeny
Doświadczenie
lekarskie wskazuje, że najskuteczniejszym postępowaniem w alergii na zwierzęta
jest usunięcie zwierzęcia z domu. Prowadzi ono zarówno do redukcji stężenia
alergenów zwierzęcych, jak i do złagodzenia lub ustąpienia objawów
klinicznych. Ważnym jest również uświadomienie sobie, że dużymi
rezerwuarami alergenów zwierzęcych w domu są materace i że nawet po usunięciu
zwierzęcia alergeny mogą być tam obecne przez długi czas. Należy zatem usunąć stare materace, wykładziny podłogowe, wyczyścić w
wysokiej temperaturze dywany i miękkie obicia meblowe. Takie działania prowadzą do tego, że ekspozycja maleje w znaczący sposób.
Pamiętać jednak należy o przytoczonych wyżej zastrzeżeniach, że nawet
niewielka ekspozycja, niewystarczająca do wywołania objawów, ale trwająca
odpowiednio długo może spowodować wystąpienie uczulenia. Czasami jednak usunięcia zwierzęcia z domu nie jest możliwe, chociażby ze
względów emocjonalnych. Wielu chorych skłonnych jest znosić nawet przykre
dolegliwości przez lata, żeby tylko nie rozstawać się ze swoim „ulubieńcem”.
W przypadkach, gdy usunięcie zwierzęcia z najbliższego otoczenia (dom, praca)
nie jest możliwe, staramy się zmniejszyć ilość uwalnianych alergenów lub
ich rozpowszechnianie. W tym celu
zaleca się zmniejszenie liczby lub usunięcie mebli
wyściełanych, usunięcie dywanów i wykładzin dywanopodobnych, stanowiących
znaczny rezerwuar alergenów. Powinno się stosować łatwo zmywalne wykładziny
podłogowe i dbać o ich regularne zmywanie środkiem dezynfekującym (skuteczny
jest 3% kwas taninowy, denaturujący białka, zwłaszcza kota, ale nie działający
na alergeny ptaków). Istotnym jest stosowanie odkurzaczy z odpowiednim filtrem
(HEPA)
W miejscach pracy, celem zmniejszenia ekspozycji, zaleca się użytkowanie
odzieży ochronnej, specjalnych masek, gogli, wydzielenie przestrzeni
laboratoryjnej, w której przebywają zwierzęta oraz stosowanie wyciągów i
barier powietrznych.
Próbuje się również stosowania do pielęgnacji zwierząt środków
chemicznych rozkładających białka alergenowe (np. naskórnego aerozolu
Allerpet C), choć nie ma pewności, co do skuteczności takiego postępowania.
Podobnie eksperymentalny charakter ma podawanie zwierzętom leków. które
redukują wytwarzanie i uwalnianie alergenów przez zwierzęta
(np. trankwilizer acepromazyna).
2. Postępowanie
lecznicze
Najskuteczniejszym sposobem leczenia jest unikanie kontaktu ze zwierzęciem,
dla tych osób, dla których jest to niemożliwe może być konieczne leczenie
farmakologiczne. Leczenie
farmakologiczne alergii na zwierzęta
nie różni się od leczenia alergii z innych przyczyn i wymaga stosowania zarówno
leków objawowych (antyhistaminiki w nieżycie spojówek i nosa lub doraźnie
B-mimetyki wziewne w astmie), jak i przewlekłego leczenia przeciwzapalnego (np.
w postaci kortykosteroidów donosowych lub wziewnych dla wygaszenia procesu
zapalnego w błonie śluzowej nosa lub oskrzeli). Należy liczyć się z tym, że
w przypadku kontaktu ze zwierzętami i nawet sporadycznego narażenia na wysokie
dawki alergenu pacjenci mogą mieć objawy, mimo stosowania odpowiednich leków.
Immunoterapia
jest drugim, obok unikania ekspozycji, przyczynowym sposobem leczenia
alergii na zwierzęta. Generalnie nie jest ona zalecana
u większości pacjentów, na co składa się kilka przyczyn:
-
zazwyczaj udaje się unikać ekspozycji na alergen zwierzęcy
- wyciągi alergenów zwierzęcych do odczulania są gorzej wystandaryzowane niż
np. alergeny pyłków, a więc i ich
skuteczność nie jest sprawdzona
- ekstrakty alergenów zawierają białka innych ssaków i teoretycznie mogą
immunizować.
W kilku pracach dowiedziono skuteczności
immunoterapii na kota lub psa. W 1978r immunoterapia przeprowadzona alergenem kota
przez Taylora i Ohmana wykazała korzystne efekty zmniejszenia wrażliwości
oskrzeli na alergen u osób uczulonych.
W 1988r badania Van Metre i wsp. dowiodły, że
immunoterapia alergenem kota zmniejsza objawy astmy po ekspozycji na kota u
dzieci i dorosłych. Następnie Hedline obserwował dzieci i dorosłych z astmą uczulonych na kota i psa u których
była prowadzona 3 letnia immunoterapia swoista tymi alergenami. Dzieci w porównaniu
z dorosłymi, mają tendencję do silniejszej odpowiedzi immunologicznej po
swoistym odczulaniu. W wyniku
leczenia odczulającego doszło do zmniejszenia objawów klinicznych przy narażeniu
na koty i psy, spadek wrażliwości skóry był zaznaczony
również w obu przypadkach. Uzyskano zmniejszenie specyficznej i
niespecyficznej wrażliwości oskrzeli na alergen kota. W surowicy doszło
do wzrostu poziomu specyficznego IgG1 i IgG4 w czasie pierwszego i drugiego roku
leczenia – przy odczulaniu alergenem kota, tylko IgG4 wzrasta w przypadku
odczulanych alergenem psa. IgE swoiste wzrosło, ale w czasie drugiego roku spadło
do poziomu sprzed leczenia.
Po zakończeniu
3-letniego kursu leczenia oceniono, że większość pozytywnych efektów
leczenia pojawiło się już w czasie pierwszego roku odczulania. Pozytywne
wyniki leczenia w czasie drugiego i
trzeciego roku były mniej zaznaczone, chociaż dalej spadała wrażliwość
niespecyficzna oskrzeli a IgG1, IgG4 w dalszym ciągu wzrastały w ciągu
drugiego roku.
Leczenie odczulające alergenem psa było mniej
efektywne, w mniejszym stopniu prowadziło do osłabienia wrażliwości oskrzeli
na alergen. Specyficzne IgG1 nie wzrastało w surowicy w czasie leczenia.
Systemowe objawy uboczne w trakcie leczenia odczulającego alergenem psa były
rzadsze.
Te badania są
porównywalne z badaniami Valovirta i wsp. Hedline i wsp.
uważają, że w przypadku odczulania alergenem psa klinicznie znaczna poprawa
może nie być widoczna wcześniej jak po 3 latach od momentu rozpoczęcia
immunoterapii, stąd powinna być kontynuowana przez pełne 3 lata do uzyskania
maksymalnej poprawy. Do leczenia
odczulającego powinien być użyty standaryzowany i oczyszczony wyciąg z
„mieszanki” ras zawierający wszystkie istotne antygeny związane z Can f 1
będącym głównym antygenem. Hedline przedstawił w swoich badaniach korzystny
efekt immunoterapii swoistej wyciągiem psa u pacjentów z łagodną i
umiarkowaną astmą i znacznie skuteczniejsze efekty leczenia pacjentów z astmą
alergenem kota.
Jest niewiele doniesień odnośnie czasu trwania
skutków immunoterapii. Obserwacja pięcioletnia po leczeniu odczulającym
wykazywała utrzymywanie się poprawy klinicznej i niskiego poziomu IgE
swoistych. Nadreaktywność oskrzeli wróciła jednak do poziomu sprzed
immunoterapii. W nieżycie nosa wywołanym alergenami kota przeprowadzono
miejscowe, donosowe odczulanie stwierdzając zmniejszenie nasilenia objawów,
natomiast immunoterapia prowadzona drogą podjęzykową nie przyniosła
oczekiwanych efektów.
Celowość immunoterapii w alergiach na zwierzęta może być rozważana
jedynie w niektórych przypadkach - o ile narażenie ma charakter zawodowy, a w
miejscu pracy nie da się uniknąć kontaktu ze zwierzętami (np. rolnicy,
weterynarze). Immunoterapia wówczas może być jedyną szansą na kontynuację
wykonywania zawodu. W każdym wypadku należy polecać zmianę miejsca pracy.
Odczulani
powinni być również chorzy z bardzo nasilonymi objawami alergii, u których
nawet pośrednia ekspozycja na niewielkie stężenia alergenu prowadzi do ciężkich
objawów klinicznych. Stanowisko WHO z 1998 roku na temat immunoterapii zaleca
stosowanie leczenia odczulającego alergenami zwierząt u pacjentów „ u których
działania mające na celu redukcję narażenia na alergeny nie przynoszą
poprawy klinicznej lub gdy nie udaje się usunąć zwierzęcia z bezpośredniego
otoczenia”.
piśmiennictwo
u autorów
e-mail:
dr I. Leszczyńska komrrn@elektron.pl